rob2009 1 copy

Od wielu lat chciałem przeprowadzić wywiad z liderem Graveland /Lord Wind, teraz gdy działa nasz portal Rodzima Wiara, wreszcie nadarzyła się ku temu okazja. Poniżej przedstawiam Wam moją rozmowę z Robertem, która, mam nadzieję, rozwieje wiele kontrowersji wokół twórczej działalności Roba Darkena oraz przybliży początki RW.

Chciałbym by ten wywiad był pierwszym z wielu wywiadów które ukażą się u nas z ludźmi którzy w swej działalności natchnieni są szeroko pojętym rodzimowierstwem. Zobaczycie jak wiele jest różnych interpretacji rodzimej wiary .

Wszelkie opinie i poglądy wyrażane przez naszych rozmówców są tylko i wyłącznie ich osobistymi. Portal Rodzima Wiara nie bierze odpowiedzialności za treści przez nich wyrażane.

Gammadion:  Sława Rob! Byłeś przez szereg lat członkiem ZRW/RW , praktycznie od początku istnienia .Jak oceniasz dorobek RW i czy masz kontakt z ludźmi z Wrocławia , którzy z również należeli do związku?

Rob Darken: Sława!  Na początku powstawania ZRW(Zrzeszenie Rodzimej Wiary, od 2000r.nazwa związku została zmieniona na Rodzima Wiara –przyp.Gammadion) byłem osobą silnie wspierającą ten związek wyznaniowy, ale poza mną  z ZRW identyfikowało się także wiele innych zespołów metalowych i folkowych z naszego kraju… 

Kiedy powstał wrocławski odział ZRW „Ślężanie” oczywiście zapisałem się także…

W tamtych czasach ZRW organizowała liczne święta rodzimowiercze, przyjeżdżali goście z zagranicy, także chłopaki z ZRW jeździli na spotkania i święta np. Romuva na Litwie…

Dzięki ZRW poznałem ciekawych i twórczych ludzi Halinę Łozko z Ukraińskiej Rodzimej Wiary, naczelną mag. Swarog, to od niej właśnie dostałem obraz na okładkę płyty Graveland „Immortal Pride” !, poznałem także Jonasa Trinkūnas z Litewskiej rodzimej wiary Romuva, byłem kiedyś razem z przedstawicielami i naczelnym ZRW na Litwie , na corocznym spotkaniu Romuva, mieliśmy także okazje odwiedzić Trinkunasa w jego domu w Wilnie… Muszę przyznać że RW poprzez swoje liczne kontakty z rodzimowiercami ze wschodu, wniosło do naszego kraju trochę tego witalnego wschodniego ducha pogaństwa…  mit braterstwa Słowian jest wciąż silny pomimo dawniejszych waśni narodowościowych i współczesnej polityki zmierzającej do skonfliktowania nas z Rosją… Myślę że to że powstają takie wydawnictwa muzyczne jak Split Eastern Hammer jest możliwe dzięki pracy którą kiedyś wykonała RW…  Na wzorcach które RW stworzyła bazują liczne inne związki rodzimowiercze…  np.  tutaj we Wrocławiu są chyba dwa Rodzima Wiara i Słowiańska Wiara, czasami, o ile znajdę na to czas, bywam na świętach organizowanych przez Słowiańską Wiarę… Dawniejsza ekipa związana z ZRW „Ślężanie” rozjechała się po świecie, ale z niektórymi osobami mam nadal kontakt…

Gammadion: Czy bierzesz udział w rodzimych świętach organizowane przez grupy rodzimowiercze z Twojego miasta, czy bardziej osobiście świętujesz na górze Ślęża na którą masz niedaleko?

graveland_cds18Rob Darken: Czasami przychodzę na święta organizowane przez wrocławskie grupy rodzimowiercze…

Zawsze miałem pozytywny stosunek do tego co robią wrocławscy wyznawcy dawnych pogańskich religii… chociaż niektórzy z nich mają dosyć radykalne poglądy…  cieszy mnie w ogóle sam fakt że pomimo tego że aktywność mojej grupy którą zakładała RW we Wrocławiu ostygła, (ludzie rozjechali się po świecie, itp.), wciąż ktoś dalej kontynuuje to co my kiedyś tu zaczęliśmy…  Kolejne pokolenia podejmują wyzwanie, dosyć ciężkie, przywracania naszych rdzennych rodzimych wierzeń, naszych prawdziwych przodków…

Nasze pogańskie wierzenia, religia, obyczaje, tradycje, duchowość, mitologia… mają w sobie olbrzymią siłę witalną i twórczą… która budzi w nas siły, instynkt, wolę i charakter, cechy zupełnie dalekie od tego co obecnie uważa się za trend i wpaja się ludziom aby stworzyć z nich współczesne „zombie”, marionetki i narzędzia władzy ukrytych elit, szczury i szczurzyce korporacji…  
W jakimś tam sensie zawsze starałem się te nasze rodzimowiercze grupy wspierać, np. fotografując obrzędy w sposób który opanowałem jakiś czas temu… ukazując siłę i ducha danego wydarzenia w odpowiednim dla sytuacji i rangi wydarzenia klimacie… Zdjęcia takie rozchodzą się po świecie, są inspiracją dla innych ludzi, a także dużo mówią o naszej kulturze i niezaginionej tradycji pielęgnowania świąt pogańskich, które wciąż żyją na tych ziemiach mimo agresywnej i destruktywnej działalności  kościoła…

graveland_4n_mJeżeli czuję potrzebę duchową świętowania ważnego wydarzenia poprzez obrzęd albo spotkanie upamiętniające… robię to sam albo w kręgu najbardziej zaufanych przyjaciół…  kiedyś, kilka lat temu byłem bardziej otwarty i nastawienie innych ludzi do świąt i obrzędów było także inne… był to okres rozkwitu ZRW…

Spotykało się więcej ludzi, panowała luźna atmosfera… przelewano wiele miodu i piwa…  Kiedy RW stała się obiektem zainteresowania pewnych służb i polityków pracujących dla rządu… i postanowiono czynić przeszkody i manipulować nim w kierunku powstrzymania jego rozwoju… dobre czasy się skończyły…. Popatrzcie jak szybko zniknęły różnego rodzaju pisma neopogańskie których kiedyś było tak dużo…  czyż to nie jest dziwne i nie nasuwa pewnych pytań z kategorii: czy w tym kraju przestrzega się wartości demokratycznych?  Czy rzeczywiście ochrania się konstytucyjne prawa obywateli do swoich wierzeń? Czy natomiast zwalcza się je, ponieważ nie są one w nurcie uprzywilejowanym?

Ja osobiście odnoszę wrażenie że od czasu upadku PRL i zwycięstwa solidarności, od tego tryumfu wolności i demokracji, powoli ale systematycznie tą wolność tracimy… i dzieje się to nie tylko w naszych kręgach rodzimowierczych ale wszędzie!

Gammadion: Byłeś jedną z osób która zapoczątkowała młodzieżową fascynację dawnymi  wierzeniami  na początku lat 90tych .Wielu pozostało do dziś, inni, pomimo braku aktywności, wprowadzili wiarę przodków w swe codzienne życie, rodzinę. Czy taki był cel powstania organizacji rodzimowierczych w ubiegłym wieku?

Rob Darken: To co wykreowała RW miało pozytywny wpływ na to co obecnie ma swoje miejsce w naszym kraju…

Wierzenia pogańskie zostały w specyficzny sposób wypromowane i żyją już własnym życiem w różnych obszarach i dziedzinach naszego społeczeństwa… oczywiście ewoluowały, a w niektórych częściach dosyć mocno się zmieniły nabierając cech o charakterze New Age, ale trzeba przyznać że ogólnie pojmowane pogaństwo w naszym kraju jest już bytem nie do powstrzymania albo zakazania…
Od jakiegoś czasu jestem zwolennikiem pogaństwa które nie jest pochwycone w jakieś ramy i ideologie, które narzucają mu np. organizacje, stowarzyszenia, zarejestrowane związki wyznaniowe….   Wolę nie skrępowane wierzenia pogańskie, które potrafią żyć własnym życiem i przedzierać się do świadomości ludzkiej poprzez własną siłę i moc duchową która jest bardzo silna, ponieważ wierzenia pogańskie są naszą prawdziwą historią…  towarzyszyły naszym przodkom od początku pojawienia się ich na tych ziemiach…

I wszyscy europejczycy posiadają coś w sobie co jest mniej lub bardziej związane z pogaństwem…

graveland_logoObecne powracające wierzenia potrafią budzić w ludziach tego uśpionego ducha…  kiedy wierzenia te rozchodzą się swobodnie trudno nad nimi zapanować ludziom pracującym dla rządu…  nie można nimi manipulować ani wykorzystywać politycznie tak jak inne religie które zostały zinstytucjonalizowane …

Cieszy mnie fakt że wierzenia pogańskie inspirują wielu ludzi o różnych poglądach politycznych i kulturowych…   że stają się natchnieniem twórczym dla sztuki, muzyki, filmu….  dzisiejszy rozkwit festiwali rekonstrukcyjnych nawiązujących do wczesnego średniowiecza…  gdzie nie tylko wyczuwalny jest duch pogaństwa ale także krzewi się wartości patriotyczne i kulturę wojownika…  jest pochodny pogańskiemu zrywowi który narodził się w kręgach twórców RW…

W Polsce żyje bardzo liczna grupa ludzi o różnym stopniu zaangażowania w ruch pogański…   na starożytnych kręgach kamiennych odprawiane są wszystkie ważniejsze obrzędy…  pogańskie wierzenia praktykują i krzewią liczne grupy historyczne rekonstrukcyjne…  na scenie metalowej, folkowej także nie brakuje twórców natchnionych siłą i mocą dawnych wierzeń i wartości…  pogańska symbolika przedostaje się do społeczeństwa w różnych postaciach i oddziałuje na nie, siłą i mocą swojego magicznego wpływu na otoczenie,  wierzę że dzięki takim postawom ludzi i sile wierzeń pogańskich kraj nasz nie stoczy się tak jak np. Szwecja która upada jako naród i kultura pod wpływem destruktywnej działalności loży  masońskich i ich zwolenników którzy wprowadzili  w tym kraju filozofię wolnej masonerii do codzienności życia społeczeństwa, skazując je w ten sposób na deformacje i mutacje do postaci jakiegoś karła, tworu pustego i płytkiego, gdzie wszystko jest wymieszane i wyrównane …  obecnie w tak stworzonych warunkach rozprzestrzenia się tam islam który staje się dla wielu ludzi jedynym światłem w panujących wokół ciemnościach i chaosie…  to jest prawdziwa tragedia… i mam nadzieję, że Polska dzięki swojemu silnemu charakterowi narodowemu i podsycanej przez pogańskie wierzenia kulturze wolności i niezłomności, będzie w stanie obronić się przed wpływem ludzi którzy są niewolnikami „złowrogiego oka” !

Nasze pogańskie wierzenia charakteryzuje dosyć wyraźnie „duch wschodu”, jest to droga Światła… pogaństwo w najczyściejszej formie…  głęboko zakorzenione w tradycjach i obyczajach Słowian i w ich folklorze ludowym…  każdy człowiek który wkracza na te ścieżki pozostanie już taki do końca…

Gammadion:Jesteś twórcą muzyki Graveland  oraz Lord Wind ,który prezentuje całkiem inny styl niż macierzysty zespół .Prócz tego bierzesz udział w wielu projektach , gościnnie grasz w wielu zespołach, które momentalnie stają się kolekcjonerskimi gratkami , ostatnio na Wolinie nawet wziąłeś się za tradycyjny folk (oprawa tego wydarzenia też była niespotykana ). Aż dziw bierze skąd masz tyle pomysłów?

Rob Darken: Może bierze się to z tego że tylko i wyłącznie zajmuję się muzyką… mam przez to o wiele więcej wolnego czasu niż ludzie którzy muszą codziennie chodzić do pracy…  Pracuję kiedy mam natchnienie, ponieważ nie jestem zmęczony prozą codziennego życia,  jest dużo we mnie witalności i zapału do twórczej pracy…

cd_atlanteanPomysłów mi nie brakuje, ponieważ w wolnym czasie „posilam się” wchłaniając tony inspirującej sztuki z zakresu : obrazu, książki, filmu, komiksu, muzyki… wszystko to ma duży wpływ na moją wyobraźnię i pomysłowość…  mam też czas aby globalnie śledzić wydarzenia polityczne na świecie i wiarygodnie je oceniać wyciągając często wnioski które są dalekie od tego co oficjalnie się przekazuje społeczeństwu.

Pomysł na granie folk na festiwalach narodził się już dawno temu…  podejmuję próby z przyjaciółmi aby go urzeczywistniać ale nie jest to łatwe a to z tego względu że daleko od siebie mieszkamy i nie możemy przez to odbywać prób, dla tego później nasze granie na takich festiwalach jak Wolin, to raczej kameralne widowisko, po wielu opróżnionych miodach, przy ognisku, i dla najbliższych przyjaciół…  obecnie nie umiem stwierdzić czy przerodzi się to w coś większego… np. aby grać poważne koncerty…

Jeśli chodzi o muzykę Graveland i Lord Wind to cały czas pracuję nad kolejnymi utworami  na duże płyty albo na składanki, splity…  Niedawno się dowiedziałem że mam robić jeden kawałek Graveland na Split „Eastern Hammer” part II  który powstanie w tym samym składzie co part I. Jest to wyjątkowe w swoim znaczeniu przedsięwzięcie, służące wielkiej sprawie!

Gammadion: Wiem że przygotowujesz materiał na kolejną płytę czym nowym nas zaskoczysz na tym LP, jakieś niespodzianki jak np. chórki na „Spears Of Heaven”? Wiem , że kupiłeś nowy całkiem dobry sprzęt, na takim samym  grają Amon Amarth.

Rob Darken: W 2009 udało mi się nareszcie uzbierać odpowiednią ilość środków płatniczych na zakup wymarzonego pieca lampowego Hughes & Kettner  Switchblade 100, brzmienie tego sprzętu jest cudowne, jest to coś co zmieni zupełnie charakter i brzmienie Graveland w przyszłości, ponieważ używanie lampowych pieców wymaga pewnych innych zabiegów technicznych przy nagrywaniu i innego stylu grania na gitarze, tak aby uwydatnić całą prawdziwą muzyczną moc lampy!

Pieca użyłem już przy nagrywaniu jednego nowego kawałka Graveland na trybut ep7” dla filmu Conan The Barbarian, utwór ten nazywa się „King of Aquilonia” i można jego fragment posłuchać na mojej nowej stronie www.graveland.org

Myślę, że za nim przystąpię do nagrywania pełnej dużej płyty Graveland na tym piecu, opanuje sztukę nagrywania tak aby oddać jego jak największe zalety…   „King of Aquilonia” jest utworem który potraktowałem jako trening, część przygotowań do dużej płyty którą zacznę jesienią 2010 nagrywać…

Do tego czasu opanuje sztukę zbierania gitary z pieca przy pomocy kilku mikrofonów aby stworzyć brzmienie które jest moim marzeniem…  i które słyszę w mojej wyobraźni…

Zawsze chciałem stworzyć coś co będzie inne ale i zarazem dobre i przyswajalne, swoje własne brzmienie i rytmikę po której Graveland będzie zawsze rozpoznawany, nie jest to łatwe do realizacji w naszym kraju ale pomaga mi wielu ludzi niezależnych z podziemia albo z grona fanów Graveland i Lord Wind i dzięki im i swojej sile woli kroczę dalej ku celowi który sobie wyznaczyłem…
Amon Amarath używa pieców  firmy Hughes & Kettner  w studio i na koncertach, ich ulubionym modelem jest Warp X, niezłe piekiełko, cena jego ostatnio dosyć wyraźnie spadła, może na drugą gitarę kupię jeszcze przed sesją nagraniową nowej płyty Graveland…  nieźle by było nagrać jedną gitarę na switchblade w lewy kanał, a drugą na warp x, w prawy kanał ha ha….

Gammadion: Łatwiej jest zdobyć Twoje płyty na zachodzie i w innych krajach niż w Polsce , pomimo tego, że masz dużo zwolenników w naszym kraju, wynika to tylko z tego, że tam przeważnie są wydawane Twoje płyty?

Rob Darken: Raczej z utrudnień jakie się czyni ludziom którzy odważają się na dystrybucję lub wydawanie muzyki Graveland…  Po za tym, jedyne oficjalne kanały dystrybucji i produkcji muzyki w naszym kraju są opanowane przez ludzi którzy raczej nie przychylni są temu co robię i jakie wartości wspieram…   w tym kraju „owieczki” mają swoich pasterzy którzy,  mają korzenie, głęboko zapuszczone jeszcze w byłą komunistyczną strukturę…

8 Lat rządzenia Polską przez układ polityczny postkomunistyczny SLD wyrządziło temu krajowi wiele krzywdy, w zamian za władzę i podział majątku narodowego, pomiędzy siebie, za nie ingerowanie „zachodu” w ich komunistyczną przeszłość,  ludzie ci obiecali „siłą zewnętrznym” swoje posłuszeństwo w sprawach narzucenia Polsce nowego uprzywilejowanego światopoglądu zbudowanego na bazie ideologii i filozofii wolnej masonerii…  a który w prostej mierze zmierza do uzależnienia Polski od Światowego Rządu .

Wszystko co staje na drodze tym planom, muzyka, polityka, prasa, jest spychana na margines, wykluczana z życia kulturalnego społeczeństwa…  wszystko co nie służy planom powstania NWO jest odrzucane i izolowane… objęte zmową milczenia i cenzury…

Graveland był zawsze niepoprawny politycznie a to często i przede wszystkim przez moje krytyczne wypowiedzi w stosunku do działalności kościoła katolickiego,  międzynarodowej polityki „zachodu”, odnosiłem się zawsze krytycznie do wojen które NATO prowadziło w imię interesów korporacji…  także krytykowałem międzynarodowa działalność lobby pro-izraelskiego, za co zostałem okrzyknięty antysemitą i wciągnięty na czarna listę ADL (zespoły i twórcy wciągnięci na listę ADL nie są tolerowani przez media komercyjne, twórcy ci są objęci cenzurą, np. Ebay usuwa aukcje płyt i koszulek Graveland prowadzone zakładane przez zwykłych niewinnych ludzi…) .

Polska to kraj gdzie nie tylko zbiegają się wspólne interesy „zachodu” i Rosji , ale kraj gdzie międzynarodowe żydowskie organizacje, lobby, bankowe kartele postanowiły zbudować swoją potęgę wpływów w zupełnie niejasnych ukrytych własnych interesach… proces ten trwa już od długiego czasu i przybiera rozmiary kataklizmu!  Polska demokracja oddala się od typowych zachodnio-europejskich standardów i wzorców, gdzie społeczeństwo stoi na silnych socjalnych fundamentach i prawie do wolności sumienia i wyznania, na rzecz kapitalizmu korporacyjnego i władzy oligarchów i bogaczy, na wzór ameryki południowej…

System w tym kraju się podporządkowuje takiemu procesowi…  społeczeństwo zaczyna być chore i podatne na korupcję…  upadają pewne istotne wartości jak solidarność w walce o swoje wspólne prawa…

Politycy stają się coraz bardziej mniej związani z tym krajem, demoralizuje się młode pokolenia, media komercyjne lansują wrogą ich intelektowi kulturę „zombie” wychowując pokolenia na puste i płytkie zniewieściałe lalki które niczym stado owiec, łatwo oszukać i wyprowadzić na fałszywe drogi…

Graveland zupełnie nie pasuje do tego świata… dla tego zawsze będzie bojkotowany i odsuwany w zapomnienie…

Obecnie każdy kto chce zdobyć muzykę Graveland musi ją ściągać z zagranicy albo w mp3 z Internetu…

Za granicą dzięki rozwiniętej dużej dystrybucji niezależnej underground, można płyty i koszulki zdobyć. Wsparcie dostaje na całym świecie, dzieje się tak dla tego, że co raz więcej ludzi rozumie, że ja zawsze miałem racje…

Gammdion: Fenomenem jest również to, iż często Twoje płyty już po miesiącu stają się rarytasami a co za tym idzie są bardzo drogie (zwłaszcza winyle).

Rob Darken: Ciężko je zdobyć, ale też Graveland wyrobił sobie latami pracy pewną markę…  jest ceniony za swoją niezależność i wytrwałość, za swój radykalizm a także za nietypowe podejście do muzyki, raczej unikalne…

Oczywiście do sukcesu Graveland przyczyniają się także liczni wrogowie którzy działając przeciw Graveland stają się nie świadomie jego promotorami…  Kiedy będziecie zwiedzać moją nową stronę internetową Graveland , gdzie na niej umieściłem swój blog i chcę go prowadzić po polsku, łatwiej zrozumiecie co się naprawdę dzieje wokół Graveland.

Przez moje radykalne poglądy Graveland został ocenzurowany i wciągnięty na czarne listy bojkotowanych twórców, wpłynęły na to moje liczne wypowiedzi o charakterze społeczno-politycznym których się dopuściłem przez wiele lat pracy, dziś powstają liczne filmy dokumentalne nawiązujące do tematów o których ja mówiłem już wcześniej…  takie stacje jak BBC ważą się produkować dokumenty o zbrodniach wojennych Izraela, ale także o działalności lobby pro-izraelskiego w Anglii!

Powstało wiele niezależnych dokumentów gdzie porusza się tematy związane z antydemokratyczną działalnością korporacji, o działalności tajnych lóż wolnej masonerii, o fałszywym terroryzmie, żywności modyfikowanej genetycznie, stworzonej dla powstrzymania populacji ludzkiej na świecie,  o banku światowym i jego planach narzucenia światu jednej wirtualnej waluty która będzie narzędziem zniewolenia miliardów ludzi jak za czasów faraonów!  To wszystko obecnie się dzieje i ludzie widzą, że chce się ich zniewolić, zaczynają się buntować, sięgają po twórczość z którą można identyfikować swoje wolnościowe przekonania i poglądy… przypominają sobie Graveland i moje słowa… chociaż nie poruszam tematów politycznych w swojej muzyce, raczej oscyluję w kręgu epic z wpływami antycznego pogaństwa… naprawdę sam  czasami jeszcze potrafię się zadziwić tym jacy ludzie i z jakich zakątków kuli ziemskiej sięgają po moją twórczość i piszą do mnie słowa wsparcia…  Świat dzięki Internetowi staje się jedną wioską… z tym że mieszanie kultur, wierzeń i ras odbywa się tylko i wyłącznie pod wpływem propagandy którą się narzuca siłą i przy pomocy manipulacji, ludzie wolni i świadomi wykorzystują Internet do innych celów i dla upowszechniania innych szlachetnych prawdziwych wartości człowieka cywilizowanego…  NWO stanie wkrótce naprzeciw tej ostatniej oazie wolności i w końcu wprowadzone zostaną mechanizmy cenzury Internetu dla wyeliminowania z niego wolnościowych ruchów i jednostek ludzkich…  zanim się to stanie mam nadzieje że zdążę jeszcze nagrać najlepsze albumy Graveland…

Gammadion: Skąd czerpiesz inspiracje do pisania tekstów, czy z osiągnięć archeologicznych, historii, mitów jedynie, czy z własnych doświadczeń i obserwacji obecnego świata również?

Rob Darken : Teksty są moją słabą stroną… mogę nagrywać dużo muzyki ale powoli kończą mi się pomysły na teksty, oczywiście gdybym chciał wyjść poza ramy wyznaczonego sobie kanonu i np., zaczerpnąć trochę pomysłów z współczesnych czasów, na pewno tematu do pisania miałbym wtedy dużo… zwłaszcza jeśli chciałbym pisać teksty polityczne… to co się dzisiaj dzieje na świecie wokół powstania NWO to morze tematów…  pozostawiam te rzeczy jednak innym…  nie brakuje na świecie muzyków którzy odważnie atakują współczesne zakłamanie „zachodu” i marionetkowych polityków którzy realizują wole korporacji albo tajnych stowarzyszeń, i wielu z nich wcale nie jest liderami podziemia ale także istnieją na scenie oficjalnej i komercyjnej…

Moje teksty głównie opierają się na obrazach które tworzę w swojej wyobraźni…  są to obrazy zbudowane na solidnym gruncie kultu wojownika i skupiają się głównie w wokół batalistycznych, wojennych sytuacji, czasami są w tym elementy ezoteryczne, czasami pogańskie, a gdzie indziej po prostu fantasy…

W ostatnich latach mocno inspiruje mnie mit związany z Atlantydą i tak zwana „archeologia zakazana”. Czyli świat wiedzy którą ukryto przed ludźmi.. czasami moje zainteresowania kulturą atlantydzką nazywam antycznym pogaństwem… ponieważ mam swoje własne pewne przekonania co do historii ludzkości i jej losów…  i są one dalekie od tego co się upowszechnia na uniwersytetach…
Ogólnie inspiracje czerpię z mitologii ale nie tylko słowiańskiej czy germańskiej ale i z wielu innych, gdzie znajduję dla siebie wartości związane z kultem wojownika…  moje teksty mają w sobie także coś z klimatu komiksów: Conan, Red Sonja, Thor  albo Thorgal…  z opowiadań Howarda, Lovercrafta, Burroughsa…  jest w nich tęsknota za dawnymi cywilizacjami z początków dziejów ziemi…
W niektórych tekstach nawiązuję też do duchowej strony sił przyrody, traktuję wszechświat jako wyzwanie i cel rozwoju człowieka który ma przed sobą daleką drogę do pokonania wyznaczoną przez Bogów… wiele, dla mnie może zwykłych materialnych rzeczy, ma swoje drugie duchowe znaczenie…  dla tego np. miecz jest święty, Słońce jest Bogiem, cel jaki chce się osiągnąć jest przeznaczeniem, symbolika posiada swoją magiczną właściwość, nie ma odpowiedzi na najważniejsze pytania ponieważ nie musi być ich wcale!
Dalekie to jest od współczesnego typowego ateistycznego pojmowania świata…

Gammadion: Interesujesz się wieloma obecnymi zagrożeniami jak np. absurdy politycznej poprawności, imperializm amerykański, modyfikowana genetycznie żywność, itd. Czy uważasz, że zgodnie z cyklicznością natury czeka  dzisiejszą cywilizację niechybny koniec?

dying_nwo_mRob Darken: Tak, tak to moje ulubione poza muzyczne zajęcie, czytam i oglądam tony materiałów związanych z NWO, GMO, 9/11, korporacjami, masonami, oczywiście panuje nad tego rodzaju materiałem w taki sposób aby nie popaść w jakąś skrajność i radykalizm, wiadomo pewne procesy są zrozumiałe i nie wszyscy mają prawo o tym wiedzieć, ponieważ taka wiedza mogłaby skutecznie zdemontować demokracje w naszej „zachodniej” cywilizacji… jednak ludzie muszą mieć pewną wiedzę i kontrolę w jakimś tam stopniu nad tym dokąd wiodą ludzką populację ludzie, którzy kryją się zawsze w cieniu, a których zacząłem ostatnio sarkastycznie nazywać „ojcami opiekunami” (jest to pochodne określenie od amerykańskiego ulubionego określenia przodków którzy zakładali USA, „ojcowie założyciele” „America’s Founding Fathers”, czyli zakonspirowani Wolni Masoni), obecnie tego rodzaju ludzie narzucają światu swój NWO „Nowy Porządek Światowy”, jest to plan powstania jednego rządu, jednej waluty, jednego banku, który będzie miał władze nad całą ziemią… a wszystko to co stoi naprzeciw temu planu zostanie cyklicznie nazwane/zidentyfikowane jako  terroryzm i usunięte…

„Ojcowie opiekunowie” aby stworzyć NWO posuwają się do czynów dalece odległych od typowych standardów demokratycznych, poprzez narzędzia manipulacji ludźmi takimi np. jak pieniądze, nad którymi zdobyli absolutną władzę, są w stanie, niszczyć ekonomicznie niezależne kraje, zadłużać je, wywoływać wojny i rewolucje,  ustawiać wybory tak aby wybierano polityków z ich opcji, poprzez media mogą narzucać swoją wolę wszystkim ludziom, wszystkie większe oficjalne stacje telewizyjne pracują pod ich dyktando, ich wpływy rozciągają się także na największe służby specjalne działające na ziemi, mają także w swoich rękach ważne gałęzie i dziedziny potrzebne społeczeństwu do istnienia  z zakresu żywności i zdrowia, są to korporacje żywnościowe i farmaceutyczne , poprzez które mogą manipulować zdrowiem człowieka na całej ziemi…  Znany wolny mason Attenborou (znamy go z licznych filmów przyrodniczych) powiedział ostatnio otwarcie  że populacja ludzka na świecie musi być zmniejszona! I to nie jest tylko jego myśl ale program „ojców opiekunów” który będzie realizowany w najbliższej przyszłości…  Kiedy powstanie NWO i jego władza zostanie scementowana policyjnym terrorem jakiego ludzkość jeszcze nie znała (chodzi mi tu o technologiczną cyfrową inwigilacje społeczeństwa),  uruchomiony zostanie program depopulacji!

Program depopulacji poprzez takie narzędzia jak korporacje żywnościowe i farmaceutyczne jest bardzo prosty do zrealizowania, żywność zostaje uszkodzona albo pozbawia się ją składników potrzebnych do prawidłowego rozwoju człowieka, ludzie pozbawieni tych składników zaczynają chorować na naturalne choroby, grypy itp., sięgają wtedy po leki i szczepionki które są także zmienione aby czynić szkodę!

Wysoką śmiertelność spowodowaną tym procederem komercyjne media wmówią społeczeństwu że jest epidemia, pandemia i itp., politycy i elity oczywiście będą chronieni poprzez system który zabezpieczy im najwyższy poziom leczenia ale i także prawdziwe szczepionki… Są tacy niezależni dziennikarze jak Alex Jones którzy w swoich publikacjach otwarcie piszą, że ”elity rządzące” przygotowują depopulację która wymiecie miliardy ludzi na ziemi! Sugeruje on, że zubożanie żywności, manipulowanie nią genetycznie, służy już przygotowaniu ludzkości na późniejsze użycie laboratoryjnie wyhodowanych wirusów które wypuszczone na wolność spowodują apokalipsę! Depopulacja jest iluminacją! NWO jest iluminacją! Iluminacja jest boską światłością do której odwołują się masoni i iluminaci, jest też po prostu zwykłym perfidnym kłamstwem i szwindlem któremu nadaje się rangę „mądrości”… taki jest właśnie współczesny świat…

Wszyscy ludzie będą musieli wziąć udział w Bitwie o Planetę Ziemia, inaczej staną się niewolnikami albo zostaną wyeliminowani…  tak jak ci co zginęli 11 września chociaż byli lojalnymi pracownikami korporacji i banków… 

Myślę, że zmierzch naszej cywilizacji i jej upadek przyjmie po prostu objawy kolejnej rewolucji która będzie musiała się odbyć ponieważ tak skonstruowana jest natura człowieka…  ludzie zniszczą otaczający nas świat ale na jego gruzach wstaną do kolejnej jego odbudowy…  Ideologia wolnych masonów jaką obecny świat realizuje jest już przestarzała i zdegenerowana…  doszukiwanie się w niej „mądrości” dla rozwiązywania współczesnych światowych problemów mija się z celem ponieważ same elity składające się z najbogatszych i wpływowych ludzi , a które tworzą te wszystkie tajne stowarzyszenia działające na rzecz NWO, są największą przeszkodą w rozwoju cywilizacji i balastem który narósł latami ekonomicznej stabilizacji i kapitalistycznego wyzysku…  Ponieważ elity te osiągnęły pełnię władzy na ziemią stanowią główny problem który przybliża nas do „apokalipsy”…  obecnie oni nic nie czynią aby powstrzymać „apokalipsę”, natomiast czynią dużo aby powstrzymać rewolucję…  wszyscy jeszcze będziemy świadkami wydarzeń które przyćmią to co stało się np. 11 września…  na tą godzinę musimy być przygotowani… musimy odbudować w sobie wartości wojownika, aby przetrwać nadchodzące ciężkie czasy…

Gammadion: Wprowadzasz w życie motto RW „Niechaj dobre będzie stale przekuwane w lepsze a  Moc potężnieje w nieskończoność!”. W tym tonie wypowiedziałeś się o swej twórczości na wiecu RW w Szczecinie w 2000 r. jako delegat oddziału wrocławskiego, nadal tak twierdzisz?

Rob Darken: Trochę jeszcze pamiętam tamte burzliwe spotkanie… pierwsze zarysy konfliktu pomiędzy konkurującymi ze sobą gniazdami RW… Warszawa wtedy obraziła się na mnie że poparłem kandydaturę na zastępców naczelnego RW z grona ludzi z Poznania… zrozumiałem wtedy, że RW zmierza w złym kierunku i kiedy polityka bierze górę nad  duchowością i istotą samej wiary, nie stworzy to sprzyjających klimatów do krzewienia pogaństwa…

Dziwiła mnie poza tym zażartość i zaciętość ludzi którzy konkurowali ze sobą o miejsca przy władzy w RW gdzie w istocie rzeczy władza ta była zupełnie symboliczna i nie przynosiła ze sobą jakiegoś materialnego bogactwa…  po prostu nastąpiło starcie ego co bardziej wojowniczo nastawionych przywódców gniazd RW. Solidarność słowiańska stopniała wtedy, z góry lodowej do rozmiaru co najmniej kałuży i miało to też pomniejszy wpływ na późniejszy rozpad RW…

Obecnie nie utrzymuję żadnych przyjacielskich stosunków z kimkolwiek z Warszawy… wyraźnie się mnie tam nie lubi… ludzie może już zapomnieli o przyczynach konfliktu ale wciąż czują urazę…

Gammadion: W ubiegłym roku zakazano rozpowszechniania 3 Twoich płyt w Niemczech gdzie No Colours wydaje Twoje płyty do czego przyczyniły się jakieś młodzieżowe organizacje lewicowe. W odpowiedzi na te ataki wypowiedziałeś im wojnę zapoczątkowując akcję „Grom Bogów”, możesz coś więcej na ten temat powiedzieć?

Rob Darken: Operacja „Grom Bogów” to po prostu akcja doinformowania ludzi w zakresie właściwego przybliżenia i naświetlenia przyczyn powstania i w jakich celach działają takie twory jak ANTIFA, sporo ludzi bierze udział w działalności takich organizacji z przyczyn i pobudek może i szlachetnych, ale stają się oni nieświadomie narzędziem walki politycznej za którą często stoją właśnie ci ludzie i te elity, których oni najbardziej nienawidzą, ale nie dostrzegają tych ukrytych powiązań ponieważ żyją w świecie otoczonym przez propagandę i socjotechniki,  które uniemożliwiają im dostrzeganie właściwego obrazu  świata.

Nie widzą, że w ogóle liczne lewicowe organizacje na świecie są narzędziem wprowadzania NWO i depopulacji… bo np. rewolucja homoseksualna za którą tak chwytnie się opowiadają działacze lewicowi jest niczym innym jak realizowaniem programu depopulacji…  elicie nie chodzi o los homoseksualistów i lesbijek ale o promowanie patologii seksualnej, pewnego rodzaju trendu gdzie edukuje się młode pokolenia aby zachowywały się wbrew swojej naturze, a czego wynikiem ma być poprowadzenie ich ku zachowaniom i przyzwyczajeniom, skutkiem czego będzie bezdzietność, jest to kolejna iluminacja „ojców opiekunów”…

Łatwo zdyskredytować działania takich organizacji jak ANTIFA ponieważ nie kryją one swoich „dobroczyńców” i sponsorów, uzależnienie się od pieniędzy tych „dobroczyńców” czyni z nich narzędzia politycznej walki…  prześledźmy to na przykładzie Niemiec, UE dała w 2005 albo w 2006 roku 2 miliardy Euro niemieckiej partii komunistycznej na walkę z nazizmem w Niemczech, partia ta zasila tymi pieniędzmi konta takich organizacji jak ANTIFA, po otrzymaniu funduszy organizacje te zaczynają się wykazywać  twórczo produkując „zagrożenia” które należy zwalczać, ponieważ nie ma prawdziwego zagrożenia nazizmem w Niemczech tworzy się to „zagrożenie” z czegokolwiek, co mniej więcej nada się i będzie wiarygodnie wyglądało na podkoloryzowanych sprawozdaniach, w ten sposób wymusza się od sponsorów dalsze datki na działalność, a poza „wolontariuszami” którzy biegają i się udzielają za darmo oszukani i zwabieni ideami walki z wyimaginowanym „złem” , jest całkiem spore grono ludzi którzy inkasują wysokie gaże miesięczne za swoją „prace” , to ci ludzie wpajają młodym „wolontariuszom”  puste wartości, frazesy i papkę pseudo-intelektualną o zabarwieniu pseudo-lewicowym… 

W Niemczech po fali wsparcia finansowego przez UE, organizacje typu ANTIFA wypowiedziały wojnę całemu ruchowi neopogańskiemu i licznym zespołom metalowym czy folkowym które wspierają pogaństwo!

Dostrzegając w nim nutę patriotyzmu i przywiązania do dawnych wartości europejskich, jakiś prorodzinnych i religijnych… to jest to co oni nienawidzą i starają się niszczyć ponieważ są narzędziem do tego w rekach „ojców opiekunów”! Tak naprawdę to nie ANTIFA rozpoczęła wojnę z pogaństwem, tylko UE ponieważ ideały wolnościowe ruchów neopogańskich czy rodzimowierczych są zaprzeczeniem NWO i inspirują do przebudzenia się społeczeństwa i umocnienia w swojej walce o wolność…  poza tym ruchy pogańskie nie posiadające instytucji są czymś nad czym trudno zapanować i nie można tego wyprowadzić na fałszywe drogi  NWO.

Graveland jako że figuruje na liście ADL (Anti-Defamation League ,pol. Liga Przeciwko Zniesławieniu, Liga Antydefamacyjna – organizacja, która gromadzi i ewidencjonuje organizacje i osoby, których działalność jest przez nią uznana za niebezpieczną -przyp. Gammadion) jest w pierwszej kolejności dodawany do puli zainteresowania ANTIFA, ADL to organizacja żydowska sponsorowana przez Izrael i przeznaczona głównie do walki z wolnościowym ruchem palestyńskim, do walki z dążeniami Palestyńczyków do odzyskania  swojego państwa, ADL zajmuje się także zwalczaniem, napiętnowaniem szeroko ujętego anty-semityzmu, gdzie np. wszelka krytyka poczynań żydowskiego lobby na świecie i poczynań państwa Izrael jest automatycznie uważna za antysemityzm…  ponieważ zawsze nie bałem się odpowiadać na zadawane mi pytania w licznych wywiadach dla magazynów muzycznych na tematy światopoglądowe, polityczne i religijne, często miałem szanse skrytykowania działalności i szkodliwości żydowskich oligarchów na świecie i ich wpływu na konflikty wojenne w ostatnich latach….  Obecnie w takich poglądach nie jestem już osamotniony, widzę że liczni intelektualiści wywodzący się z prawdziwych kręgów lewicowych stają się obecnie filarami dzisiejszego oporu przeciw działalności żydowskich konspiratorów…  zwłaszcza że ci konspiratorzy często twórcami działań zmierzających do powstania NWO… 

Jeżeli ktoś posiada i wierzy w lewicowe ideały, naprawdę powinien się trzymać daleko od czegoś takiego jak ANTIFA i nie dać się tak łatwo złowić w sieć spisku gdzie szlachetne ideały zaprzęga się do kreowania i tworzenia aparatu represji, co jest całkowitym zaprzeczeniem wyznawanych wolnościowych wartości!

graveland3Gammadion: Czy jest szansa że tematem Twojej płyty w całości będzie tematyka słowiańska jak to było w przypadku wznowionej ostatnio płyty „Prawo Stali” i znajdą się na niej teksty w języku polskim?

Rob Darken: Wydaje mi się że raczej nie powrócę do tych klimatów, mam swoje wizje muzyczne i one mnie teraz napędzają do działań twórczych. Jest przecież tyle innych muzyków którzy mogą podążać Słowiańskim szlakiem… 

Wydaje mi się że Słowiaństwo jest tematem który wciąż jest niedostrzegany na świecie i niedoceniany, ponieważ jego bogactwo nie zostało jeszcze w ogóle pokazane światu w formie muzycznej, można w nim znaleźć inspiracje do tworzenia sztuki która wciąż będzie oryginalna!

Możliwe, że w obecnym czasie kiedy wprowadza się NWO na świecie coraz mniej jest młodych ludzi którzy potrafią rozumieć czym jest pogaństwo i wierzenia rodzimowiercze  Słowian i Wikingów… praktycznie np. w Skandynawii nie ma już ludzi którzy uważają się za wikingów i pielęgnują rodzime wierzenia pogańskie…

W Polsce jest o wiele lepsza sytuacja ale to przez miedzy innymi polski charakter narodowy który często prowadzi do zaprzeczania pewnym tendencjom i przeciwstawiania się im w imię wolności osobistej…

Dla tego rodzima wiara w Polsce znajduje więcej zrozumienia i zwolenników niż np. w Norwegii gdzie prawie cała scena metalowa jest zainspirowana satanizmem, który znowu jest częścią ezoteryki iluminatów, masonów… kreuje się za pomocą niego przyszłych niewolników zwabionych pseudo magicznością i mądrością iluminacji, okultyzmem i kabałą która okłamuje ich zmysły i prowadzi do egoizmu i znieczulicy na los innych ludzi…  ludzie ci często później stają się wrakami o samobójczych skłonnościach, popadają w patologie… życie swoje sprowadzając do rynsztoku…. zatracają w sobie instynkt  rozpoznawania kłamstwa i odróżniania dobra od zła, ich „duchowość” bezpośrednio czerpana jest z TV i od fałszywych idoli, celebrytów…

Mam nadzieje że pomimo tak złej sytuacji, zawsze się znajdą ludzie inni którzy podażą właściwymi ścieżkami ku Słońcu! I staną się oni filarami odbudowy rodzimej wiary! Przywracając Słowiańskie wierzenia , kulturę i tradycje…  bowiem w tym wszystkim jest siła i moc, energia twórcza i witalna… trzeba umieć tylko ją rozpoznać i właściwie z niej korzystać…  
Siłą która napędza moją twórczość jest Wotanizm, znajduję tutaj potrzebne dla siebie wartości duchowe i symbolikę…  także wyraźny charakter związany z kultem wojownika…  Wotanizm jest też siłą napędową która inspiruje wielu ludzi na świecie, zajmujących się również polityką…  czemu tak jest? Trudno mi powiedzieć…

Może dla tego że takie cechy jemu nadał niegdyś Wotanvolk, który nie inspirował się tylko pogańskimi wierzeniami Germanów ale także filozofią…

Gammadion: Przygotowujesz winylowy Split który jest czymś niecodziennym, muzycznym hołdem dla filmu „Conan Barbarzyńca ” i wspaniałej ścieżki  filmowej  z niego. Słyszałem już fragment „King of Aquilonia” i robi wielkie wrażenie. Dodam, że czekam z niecierpliwością na tą pozycję o moim ulubionym bohaterze z dzieciństwa.

Rob Darken: Utwór jest wciąż w trakcie produkcji, nagrałem partie perkusji, gitar, basu i klawiszy ale zatrzymał mnie oczywiście tekst, czekam teraz na natchnienie do jego napisania… skończyłbym go może i szybciej ale w między czasie musiałem pracować nad grafikami na nową stronę internetowa Graveland, poszło mi na to naprawdę dużo dobrego produktywnego czasu… teraz czuje się lekko wyeksploatowany ale wierzę, że w końcu przyjdzie znowu chwila gdzie moja pasja twórcza zatryumfuje…

King of Aquilonia miał być inspirowany muzyką z filmu Conan The Barbarian ale wyszedł mi nieco inny niż chciałem, po prostu nie próbowałem go naciągać pod klimat muzyki z filmu ale raczej poszedłem za głosem serca…  i skomponowałem utwór który ma w sobie ciężkość i duch epicki i jest w nim moc!

Na okładkę na ep7” dostałem motyw zaprojektowany na symbol który będzie po wszech czasy identyfikowany z tym filmem czyli, dwa węże wpatrują się w siebie, pod nimi widnieje czarne słońce i pół księżyc… Ale motyw ten dokładnie nie jest ten sam tylko jest on innym projektem przygotowanym kiedyś dla filmu…  Fani Conan The Barbarian z Hiszpanii podesłali mi sporo materiału pochodzące z lat kiedy film powstawał, znalazłem tam naprawdę wiele wspaniałych rysunków i zdjęć a także nie użyte w filmie projekty, takie jak ten symbol który użyję na okładce tej ep’ki…  Nie wiem czy wszyscy wiedzą, że właśnie Conan The Barbarian był kręcony w Hiszpanii i tamtejsi fani Conana znają te miejsca gdzie były kręcone sceny… w jednym takim miejscu powstaje właśnie muzeum filmu , to jest miejsce i scena z filmu nazywana „Wheel of Pain”…

Mam nadzieje że w niedługim czasie będę mógł odwiedzić te kultowe zakątki , dostałem trochę fotek zrobionych dzisiaj, w miejscach gdzie kręcone były niektóre sceny i muszę przyznać, że wyglądają one wciąż tak samo klimatycznie i zachęcająco do eksploracji…

Ep’ka ta będzie składała się z dwóch utworów, jeden zrobiłem ja, a drugi przygotował niemiecki Kreuzfeuer, wydawcą epki jest Darkland Records…  ep’ka powinna się ukazać wiosną 2010

Gammadion: Odwiedzasz miejsca historyczne,słowiańskie, germańskie, celtyckie, dużo fotografujesz, oznacza to, że w każdej dziedzinie Twojego życia, nie tylko w muzyce towarzyszą Ci wierzenia indoeuropejskie?

new_following_cd_mRob Darken: Mniej więcej tak to się dobywa, chociaż lubię jeszcze fotografować przyrodę, lasy i góry… Jest wiele miejsc kultowych w europie które chciałbym odwiedzić, nie chodzi mi tu o Stonehenge ale o wiele innych podobnych miejsc które raczej są w cieniu sławy Stonehenge…

Interesują mnie też zamki takie jak Wewelsburg czy Montsegur, chciałbym też odwiedzić muzeum Danikena, pojechać tam gdzie kręcono Conana, zaliczyć kilka zachodnich festiwali wikingów jak Up Helly Aa, Varggotowi z Nokturnal Mortum obiecałem kiedyś że przyjadę na jego ziemie,  chciał mi on pokazać ich narodowe miejsca dawnego kultu które są wciąż mistyczne i oddziaływają na wyobraźnie i ducha…

Wielu Niemców zapraszało mnie na święto przesilenia letniego do Exterstein, oczywiście chciałbym wszędzie tam być i w odpowiedni dla siebie sposób fotografowania przenieść klimat tych miejsc do świata wirtualnego… ponieważ wiem jak ważne jest to dla wielu ludzi których los rozrzucił po całym świecie, a oni wciąż wierni są swoim korzeniom i starają się żyć w pogańskim duchu i wierze, przekazywać tradycje swoim potomkom…

Praktycznie wszystko to co robię jest podporządkowane muzyce i wartością w które wierzę… jako, że uprawiam sztukę, potrzebują wciąż natchnienia, inspiracji które odnajduję w duchowości i mistycyzmie związanym z kultowymi miejscami dawnych pogańskich wierzeń, z ich historią i folklorem… jeżdżę wiec po takich miejscach i fotografuję, aby mieć nie tylko pamiątkę ale i materiał który można przenieść do oprawy graficznej muzyki…

Poza tym jestem głęboko przekonany, że takie miejsca mają na mnie wpływ i na charakter mojej twórczości…Wyostrzają moje zmysły postrzegania zjawisk o charakterze duchowym i za razem artystycznym… już dawno temu oparłem całe moje życie na takich filarach i wciąż tworzę mimo upływających lat….

Gammadion: Jakie książki o tematyce rodzimowierczej wywarły na Ciebie największe wrażenie?

Rob Darken: Głównie mitologia Celtów i Germańska…  pod ich wpływem jestem wciąż do dzisiaj…  później kiedy dostałem od Rona MC Van z Wotansvolk ich najważniejsze książki „Creed of Iron” i „Temple of Wotan”, miałem to czego mi było potrzeba do właściwej interpretacji  obecnej sytuacji i znaczenia wierzeń pogańskich we współczesnym świecie…  jaką rolę one mają odegrać w przyszłości białego człowieka na ziemi i jego ekspansji wszechświata…  ponieważ nie wolno cofać się w przeszłość po to aby wykonać tylko krok do tyłu… trzeba z przeszłości czerpać to co najlepsze aby umieć wykonać krok na przód…

Wielu ludzi którzy obecnie zajmują się wierzeniami pogańskimi, np. spośród zwolenników Asatru, w ogóle nie interesuje się znaczeniem pogaństwa w kreowaniu dzisiejszego charakteru człowieka, który musi tak jak jego przodkowie walczyć o przetrwanie, walczyć o swoją rodzinę, kulturę i wierzenia, o wartości które czynią go tym kim jest naprawdę i kim byli jego przodkowie…  ludzie ci zajmują się przeszłością i w ogóle nie reagują na zachodzące wokół nich zmiany które wyraźnie zmierzają do odebrania im nawet tego kawałka przeszłości którą oni tak pielęgnują…  i np. co z tego że w Szwecji są tak bogate muzea i skanseny opowiadające historie wikingów kiedy do nich nie przychodzą już ludzie! Natomiast więcej dziś jest w Szwecji wyznawców islamu niż rodzimej wiary! Pamiętam jak zakazano międzynarodowej grupie rekonstrukcyjnej Ulfhednar przyjeżdżania do Szwecji i brania udziału w organizowanych tam, na terenie muzeów/skansenów, mini festiwalach wikingów  tylko dla tego że wydało się że Ulfhednar posiada jakieś swoje poglądy i przekonania!

Dzięki takiej postawie, niedługo jedynymi zwiedzającymi te ośrodki będą kolorowi barbarzyńcy którzy nie potrafią odróżnić Disneyland od Biskupina!  A w końcu przyjdą którejś nocy podpalić te miejsca, ponieważ obrażają one, ich uczucia religijne…

Wciąż w moim wyznawanym pogaństwie jest dużo ducha Wotansvolk i tak chyba pozostanie… Są jeszcze książki które czekają na swoją kolej… ciężko mi znaleźć na nie czas gdy obecnie ciągle coś nagrywam… 

Gammadion: Od lat jeździsz na festiwale na Wolinie, w Biskupinie, Ogrodzieńcu, bierzesz udział w rekonstrukcjach. Należysz do jakiejś grupy rekonstrukcyjnej,c zy dołączasz do zaprzyjaźnionych grup podczas  pokazów?

Rob Darken: W pewnym okresie należałem do wrocławskiej grupy rekonstrukcyjnej „Ślężanie” i razem z nimi jeździłem na pokazy walk i festiwale…  potem kiedy grupa się powiększyła i została zauważona przez władze miasta które wyraziły chęć pomocy w realizacji pewnych planów „Ślężan” np. budowy grodu, postanowiłem się odsunąć na bok aby nie przeszkadzać w realizacji tych planów….  ponieważ jestem osobą uważaną za dosyć kontrowersyjną i nie lubianą we Wrocławiu przez prasę… mógłbym tylko zaszkodzić…
Obecnie już tak często nie jeżdżę na festiwale, ponieważ ciągle przybywa mi pracy i mam jeszcze inne plany które muszę zrealizować,  jak naukę rysowania… po prostu miecz teraz częściej wisi na ścianie…

Coraz bardziej rozczarowuje mnie festiwal Wikingów na Wolinie, rozmach i wielkość tej imprezy przyczynia się powoli do jej klęski…  zanika duch festiwalu ponieważ coraz więcej przybywa ludzi którzy nie mają w sobie tej pogańskiej iskry, część z nich rekonstrukcję traktuje tylko jako zabawę, a inna znowu cześć jako czysty biznes…  przez to wszystko ludzie robią się co raz mniej otwarci i bardziej skryci… drużyny zamykają się wewnątrz własnych kręgów… nie ma już takiego wspólnego włóczenia się od obozu do obozu, gdzie wszystkich się zna i człowiek wie że może na nich polegać na bitwie…    ale są inne mniejsze festiwale gdzie wciąż stary dobry duch pogańskiego festiwalu lśni swoją mocą! 

Gammadion: Co chciałbyś przekazać na koniec  portalowi rodzimawiara.org  i czytelnikom?

Rob Darken: Trzymać się swoich ścieżek, chłonąć wiedzę i kulturę rodzimowierczą… szybko zaczniecie dostrzegać jak was bardzo wiele różni od innych ludzi których współczesna oficjalna „edukacja” zamieniła  w „zombie”…

Swoje wierzenia rodzimowiercze można innym ludziom przekazywać w swojej pracy na rzecz ogólnie pojmowanej sztuki w której można przekazać ducha i moc, można tez pisać, malować, udzielać się politycznie, konstruować mechanizmy i technologie wysoce nowoczesne chociaż inspirowane pogańskim duchem i jego potężnym wpływem na wyobraźnie i witalność, jednostki ludzkiej w samo kreowaniu się,  w samo realizowaniu się i walce o byt i przestrzeń życiową!

Świat dzisiaj pomimo tego, że nie jest doskonały i targają nim tendencje destruktywne i degenerujące, jest przesycony pozostałościami dawnych rodzimych wierzeń i ich wartości, i mają one wciąż wielki wpływ na ludzi pomimo tego że oni się nie przyznają  do tego rodzaju wierzeń…

Podążając ścieżkami właściwie oświetlonymi dojdziemy dalej i po naszych śladach pójdą inni…

Gammadion: Dziękuję Ci bardzo, że znalazłeś czas na odpowiedzi na moje pytania i życzę Ci kolejnych sukcesów oraz wytrwałości w pracy twórczej! Sława bohaterom!

Rob Darken: Wielkie dzięki za ciekawy wywiad, sprowokował on mnie trochę do wylewnych odpowiedzi, mam nadzieje, że nie przynudzałem…  są jednak tematy o których trzeba mówić ponieważ wykreśla się je z codziennych oficjalnych mediów, a społeczeństwo nie doinformowane to jak stado owiec, z którym można robić wszystko, wysłać nawet na wojnę którą wywołuje się na bazie fałszywych plotek i sfingowanych problemów, są takie fundacje które zajmują się produkcją czegoś takiego jak „problemy danego kraju”, dbają one o to aby właściwie oczerniać cele przyszłej inwazji i militarnej ingerencji… skąd ludzie mogą o tym wiedzieć, że się nimi cały czas i wszędzie manipuluje? Dzięki Internetowi jest jeszcze obszar wolności słowa gdzie ludzie światli doszukują się prawdziwych informacji i są w stanie sami tez dzielić się swoją wiedzą, która jest czasami o wiele bardziej wartościowa niż to co przekazuje dziennikarz oficjalny, zarabiający czasami więcej niż prezydent i premier danego kraju!

Cieszę się że wierzenia pogańskie są trudnym obiektem do manipulacji i nie dają się zinstytucjonalizować… wielu ludzi którzy rozumieją swoją wolność i cenią sobie ją bardzo, znajdując siłę i ducha walki dla siebie, w rodzimych wierzeniach pogańskich… schyłek monoteistycznego giganta: chrześcijaństwa jest bliski…

I chociaż na jego miejsce próbuje się prześliznąć islam, to i tak skończy się to, także nie powodzeniem…

Islam nie przyniesie tysiącletniej epoki ciemności jak chrześcijaństwo… ponieważ jest tylko ulotną chwilą… głównie bazującą na niezadowoleniu warstw społecznych wywodzących się z emigracji i o odmiennym kolorze skóry,  nasza ziemia nigdy nie była im przeznaczona…  Europa ta prawdziwa któregoś dnia się obudzi i otrząśnie z tej „skorupy” duszącej ją i dławiącej! Którą wiatr niczym pył, przyniósł z południa… a minione lata utwardziły, zamykając dopływ świeżego powietrza i dopływ promieni błogosławionego Słońca!

Sława Słońcu !

Wywiad przeprowadził Gammadion w roku 2010.

Logowanie

Najbliższe święto

Święto plonów 22.09.2017 20:00 0 Dni Święto plonów

Ostatnio na forum

1996-2017 Rodzima Wiara
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος