Mokosz wymieniana jest m.in. w " Powieści lat minionych " wśród bogów, którym władca ruski Włodzimierz wystawił w Kijowie posągi, zaś z owego tzw. "panteonu włodzimierzowego", wyłącznie ona przetrwała w pamięci ludu aż do XIX wieku. Do niedawna Mokosz znana była ludowi słowiańskiemu, jako demon, którego pole działania skupiało się wokół domu. W folklorze północnoruskim opiekowała się strzyżeniem owiec i przędzeniem, wiązana powszechnie z pracami kobiet. Jako bóstwo żeńskie, rzeczywiście pozostała najdłużej w pamięci kobiet, ale wcześniej czczona była przez wszystkich, jako żeński aspekt porządku kosmicznego.
Jej imię posiada związek z rdzeniem "mok-", tak jak "mokry", "moczyć", ale wskazywano również na etymologię sanskrycką od "makha" - "szlachetny, bogaty". Czy obie etymologie muszą się jednak wzajemnie wykluczać? Przecież istnieje silne skojarzenie kulturowe wilgoci z dostatkiem.
Więcej…
|
Według "Kroniki Słowian" Helmolda z Bozowa z ok. 1170 roku, Prowe był bogiem Słowian połabskich, u których " najpierwszymi i najważniejszymi byli Prowe, bóg ziemi starogardzkiej, Siwa, bogini Połabian... ". Bogowie ci mieli poświęconych sobie kapłanów, a ku ich czci urządzane były uczty ofiarne, podczas których zabijano woły i owce, a " kapłan kosztuje jego (zwierzęcia - I.D.G.) krwi, by stać się wrażliwszym na wieszcze natchnieni ". Panowało bowiem rzekomo przekonanie o tym, że bogowie najchętniej odpowiadają na wezwanie krwi. Helmold dalej więc straszył, iż obok zwierząt czasem składa się chrześcijan, głosząc iż w ich krwi szczególnie lubują się słowiańscy bogowie.
Ośrodkiem kultu Prowe był Stargard wagryjski (Oldenburg w Holsztynie), w którym zagościł biskup Wicelin, kiedy to głównym kapłanem był Mike.
Więcej…
Imię Roda jest w oczywisty sposób związane z takimi słowami jak "ród", "rodzić", czy "rodzina", jest więc sprawą jasną, że z tymi pojęciami wiąże się też jego funkcja. Wg Brücknera jednak pierwotnie oznaczało to nie rozród w sensie fizjologicznym, ale pomyślność, dochód, plon - bo do dziś "rodzą" także drzewa i zboże - także od Roda zależała pomyślność rodziny, czyli jej rozmnożenie, wzywany więc przy porodzie dziecka utożsamiony został z "rodzeniem" w dzisiejszym znaczeniu. Z czasem Rod zaczął występować jako uosobienie rodu, a więc osób o wspólnym pochodzeniu, wyznaczając ich los, a dla rosyjskich i ukraińskich badaczy Rod jest wręcz prarodzicielem, twórcą wszechświata i protoplastą bogów i ludzi. Uważają oni iż Rod był głównym bogiem Słowian pierwotnych przed tym jak następowało "upaństwowienie" religii, czyli przed ustanowieniem panteonu Włodzimierza.
Więcej…
Na wyspie Rugii (Ranie, Rui) zanim od połowy XI w. kult Świętowita w Arkonie (patrz FiM nr 6/2001) urósł do wielkiego znaczenia, rozwijały się kulty innych, starszych bogów, później zaś funkcjonowały równolegle z arkońskim. Jak w całej Słowiańszczyźnie Zachodniej występowały one pod miejscowymi nazwami i posiadały lokalne ośrodki plemienne, czy grodowe. W końcu jednak - podobnie jak Włodzimierz Wielki w Kijowie (patrz FiM nr 5/2002) - książęta Rany postanowili zjednoczyć poszczególne kulty i umiejscowili je w siedzibie książęcej Gardźcu. Możliwe też, że tutejszy kult miał wspomagać księcia w rywalizacji z władzą kapłanów arkońskich. Kronika odróżnia kult "prywatnych bogów" w Gardźcu od "publicznego" w Arkonie, Brückner jednak uważa, iż jest to zmyślenie autora.
Więcej…
|
|